Connect with us

Moto&tech

Jak odpalić samochód na mrozie?

Samochód nie chce odpalić z powodu niskich temperatur? Te sposoby mogą się bardzo przydać!

Kamil Michaluk

Opublikowany

w dniu

Potrzebujesz 4 min. aby przeczytać ten wpis

Odpalanie samochodu na mrozie może się okazać bardzo trudnym zadaniem. Wynika to ze zmniejszenia się pojemności akumulatora w niskiej temperaturze i większych oporów, które stawia silnik. Co począć, gdy samochód nie chce odpalić? Jak poradzić sobie z tym problemem? Podpowiadamy przydatne rozwiązania. 

Najłatwiej jest zapobiegać: stan akumulatora i nie tylko

Przede wszystkim bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie sprzętu, który posiadamy, do zimy. W ten sposób znacząco zwiększamy swoje szanse na to, że odpalimy samochód w każdej sytuacji – także na mrozie. Dotyczy to w pierwszej kolejności stanu akumulatora. Przed zimą należy sprawdzić jego stan w warsztacie samochodowym. Starsze  akumulatory tzw. ‘’obsługowe’’ możemy sami naładować, używając prostownika. Oczywiście trzeba w takiej sytuacji zachować szczególną ostrożność. W tym przypadku pomoc mechanika będzie nam potrzebna po to, żeby sprawdzić stan elektrolitu.

Czego się wystrzegać? Głębokie rozładowanie akumulatora

Doprowadzenie urządzenia do takiego stanu będzie skutkowało jego uszkodzeniem. Napięcie nie może w nim spaść poniżej 10 V. 

Rozrusznik i świece

Te elementy także muszą być sprawdzone przed sezonem zimowym. W przypadku silnika wysokoprężnego sprawdza się stan świec żarowych. W silnikach benzynowych zwraca się uwagę na świece zapłonowe i przewody do nich prowadzące. 

Odpalanie na mrozie – jak tego nie robić?

Wśród różnych sposobów odpalania samochodu na mrozie istnieją takie, które są ryzykowne dla posiadanego przez nas sprzętu. Które możliwości warto wykluczyć? Odradza się odpalanie poprzez holowanie lub ‘’na popych’’. Może to skutkować poważną awarią silnika i np. zerwaniem paska rozrządu. Odradza się też stosowania substancji mających wspierać odpalanie na mrozie, które wprowadza się do silnika. 

Fot. Alexandr Podvalny/Pexels

Jak odpalić auto na mrozie? 

Polecamy kilka możliwości. Co do zasady trzeba odpiąć i oczyścić klemy – już taki zabieg może pomóc. Odłączenie i naładowanie akumulatora wymaga czasu. Co wówczas zrobić? Szybciej znajdziemy innego kierowcę, który pomoże nam odpalić nasz samochód dzięki pomocy swojego akumulatora. Wówczas warto dłużej przytrzymać kluczyk w stacyjce. 

Co jest ważne podczas szukania pomocy u innych kierowców?

Istotne jest to, żeby w przypadku silników Diesla ‘’pożyczać’’ prąd od kierowców posiadających samochody o takim samym rodzaju silnika. Co jeszcze będzie nam potrzebne? Odpowiednie kable do rozruchu samochodu. 

Nowoczesny sposób – zastosowanie powerbanku

Z pomocą może nam też przyjść nowoczesny gadżet w postaci powerbanku. Nie wystarczy jednak standardowe urządzenie, dzięki któremu naładujemy telefon. Potrzeba powerbanku ze specjalną funkcją, która pomaga w odpaleniu samochodu wtedy, gdy wszystko inne zawodzi. 

Wezwanie pomocy drogowej

W ostateczności można także skorzystać z pomocy drogowej. Oczywiście będzie się to wiązało ze skorzystaniem z assistance lub dodatkowymi kosztami, ale w kryzysowej sytuacji może rozwiązać problem. Pomoc drogowa dysponuje boosterem, czyli przenośną baterią o bardzo dużej pojemności. 

Co zrobić tuż po uruchomieniu silnika?

Gdy już uda nam się szczęśliwie odpalić maszynę, powinniśmy za chwilę ruszyć. Nie musimy czekać na rozgrzanie się silnika. Nie ma ono żadnego technicznego uzasadnienia. Dodatkowo narażamy się na konsekwencje natury prawnej: zabrania tego prawo o ruchu drogowym (art. 60 ust. 2). Można za to zapłacić mandat w wysokości 100 zł.  

Przez pierwsze kilometry trasy, nim silnik się nie rozgrzeje, powinniśmy zadbać o to, żeby pobór prądu nie był zbyt wysoki. Chodzi zwłaszcza o to, żeby nie włączać np. klimatyzacji bez potrzeby. Odradza się również jazdę na zbyt wysokich obrotach. Później możemy już przejść do normalnego użytkowania maszyny. 

Fot. Pixabay

Historyk oraz ekonomista, kończy doktorat. Zajmuje się copywritingiem, bo ceni sobie kreatywną pracę, niezależność oraz jest ciekawy świata. Tworzy artykuły dla ogólnopolskich tytułów – najczęściej o tematyce biznesu i kultury, ale też życia codziennego. Jego pasje to ekologiczne rozwiązania, zwierzęta i prace w ogrodzie.

Kliknij by skomentować

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Moto&tech

Jak dbać o tapicerkę w samochodzie?

Odpowiednia pielęgnacja tapicerki samochodowej pomoże utrzymać ją w dobrym stanie na dłużej i tym samym ograniczyć niepotrzebne wydatki. Zobacz, jak dbać o tapicerkę w samochodzie.

Avatar

Opublikowany

w dniu

Olav Tvedt/unsplash.com

Niezależnie od rodzaju zastosowanego materiału każda tapicerka samochodowa wymaga pielęgnacji, aby mogła dłużej służyć i pozostać w dobrym stanie. Jak odpowiednio o nią dbać?

Tapicerka w samochodzie narażona jest na zabrudzenia i uszkodzenia przy każdorazowym użytkowaniu. Dlatego odpowiednia ochrona oraz pielęgnacja są niezbędne, aby utrzymać ją w dobrym stanie. W jaki sposób ją pielęgnować?

Chroń tapicerkę przed brudem i uszkodzeniami

Tapicerkę można uszkodzić chociażby podczas wsiadania do samochodu z kieszeniami wypchanymi kluczami czy innymi ostrymi elementami. Równie łatwo o trudne do usunięcia plamy, zwłaszcza kiedy samochodu używają fani przekąsek. Wywabienie niektórych plam może sprawić wiele trudności, a nawet skończyć się odbarwieniami. Dlatego warto zabezpieczyć tapicerkę pokrowcami, które można łatwo zdjąć i uprać. Różnorodność dostępnych modeli z pewnością pozwoli nam dobrać odpowiedni. 

Usuwaj zabrudzenia na bieżąco

Kluczem do sukcesu w utrzymaniu czystości tapicerki jest usuwanie zabrudzeń na bieżąco. Zdecydowanie łatwiej pozbyć się świeżych plam i zanieczyszczeń. Ciągłe zwlekanie z czyszczeniem tapicerki może doprowadzić ją do stanu, w którym będzie nadawała się jedynie do wymiany. Sposób sprzątania i środki czyszczące powinniśmy dostosować do rodzaju materiału.

Tapicerki skórzane

Efektownie prezentujące się tapicerki ze skóry zdecydowanie wymagają systematycznego czyszczenia. Zwłaszcza że ze skóry plamy usuwa się stosunkowo łatwo, jeżeli robimy to od razu po powstaniu zabrudzenia. 

Pierwszym krokiem przy czyszczeniu tapicerki skórzanej jest dokładne odkurzanie. Nie zapominajmy o przestrzeniach w zgięciach pomiędzy siedziskami i oparciami foteli. Po usunięciu kurzu przecieramy tapicerkę miękką szmatką zwilżoną wodą. 

Następnie, używając specjalnego preparatu do czyszczenia tapicerki skórzanej, przecieramy całą jej powierzchnię ponownie. Zwłaszcza jeżeli na skórze znajdują się widoczne zabrudzenia, nie powinniśmy sięgać po inne środki niż te przeznaczone do skórzanych tapicerek samochodowych.

Aby efekt utrzymał się jak najdłużej, dobrze jest sięgnąć po środek konserwujący, taki jak specjalny krem czy wosk. W ten sposób nałożymy na tapicerkę dodatkową ochronę przed zanieczyszczeniami i przetarciami.

Tapicerka materiałowa

W przypadku tapicerek materiałowych tym bardziej powinniśmy działać od razu po zauważeniu zanieczyszczenia. Materiał charakteryzuje się tym, że wchłania zabrudzenia, zatem zwlekanie z ich usunięciem może skończyć się tak, że plama stanie się niemożliwa do wywabienia bez widocznego uszkodzenia tapicerki czy przebarwień. 

Czyszczenie tapicerki, podobnie jak przy skórze, zaczynamy od dokładnego odkurzenia jej powierzchni. Następnie przystępujemy do czyszczenia materiału przy użyciu produktów do tapicerek samochodowych. Niektórzy stosują tutaj domowe środki, jeżeli jednak nie chcesz ryzykować ewentualnych uszkodzeń czy przebarwień, najlepiej sięgnąć po specjalne produkty przeznaczone do czyszczenia tapicerek materiałowych.

Pamiętajmy, aby po myciu tapicerki materiałowej odczekać nieco przed jej użytkowaniem – najlepiej kilka godzin. Wówczas środek czyszczący będzie miał okazję dobrze się wchłonąć, a tkanina zdąży przeschnąć.

Zdj. główne: Olav Tvedt/unsplash.com

Kontynuuj czytanie

Moto&tech

Słynne auta, które przeszły do historii

Są takie auta, które pojawiały się na światowej arenie jak grom z jasnego nieba, budząc podziw publiczności lub wnosząc do przemysłu samochodowego nową jakość. Poznaj kultowe pojazdy!

Justyna Jarmułowicz

Opublikowany

w dniu

Joshua Koblin/unsplash.com

Choć w kwestii słynnych aut można toczyć niekończące się spory, są takie modele, które rzeczywiście okazały się emblematyczne i nie utraciły nic ze swojej atrakcyjności mimo upływu dziesięcioleci. Poznaj modele, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii światowej motoryzacji!

Bugatti Type 57SC Atlantic 

Elegancki i futurystyczny Atlantic jest wspaniałym autem. Rewolucyjny design wyróżniający się mnogością łuków i załamań do dziś jest niedoścignionym wzorem do naśladowania. Jean Bugatti, syn założyciela legendarnej marki samochodowej, odpowiadał za opływowy i nowatorski styl wykonania auta. Type 57 zadebiutował jako pierwsze superauto z prędkością maksymalną 200 km/h, co w tamtych czasach było imponującym osiągnięciem. Ekspertów do dziś zdumiewa poziom osiągu silnika, zważywszy na brak zaawansowanych technologii w okresie międzywojennym.

DeLorean DMC-12

Dzięki „świetnie odegranej” roli w trylogii filmowej „Powrót do przyszłości” DeLorean nie daje o sobie zapomnieć. Choć auto nigdy nie wyróżniało się zawrotną prędkością czy innymi parametrami, kanciaste krawędzie, karoseria ze stali nierdzewnej i podnoszone ku górze drzwi w stylu Gullwinga zrobiły swoje: DMC-12 uznano za luksusowy, futurystyczny i zaiste piękny model. A co najważniejsze, w swoich czasach DeLorean był jedyny w swoim rodzaju i to zasadniczo stanowiło o jego wartości.

Jaguar E-Type

Nie ma chyba rankingu kultowych aut, w którym ten „elegant” by nie figurował. Model E-Type, zaprezentowany w 1961 roku na salonie w Genewie, zrobił taką furorę, że już w pierwszym tygodniu sprzedano 300 egzemplarzy. Jaguar zwraca na siebie uwagę arystokratycznym wyglądem i gracją, z jaką się porusza, toteż nikogo nie dziwi, że producent wprowadził selekcję wśród kupujących, oddając pierwszeństwo gwiazdom i znanym biznesmenom. Potężny silnik V12 i niespotykana linia nadwozia czyniły z auta obiekt westchnień zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

Porsche 356 Speedster

Porsche 356 jest pierwszym seryjnym modelem tej marki. Opracował go nie kto inny, jak sam Ferdinand Porsche. Choć co poniektórzy powiedzą, że model do złudzenia przypomina Volkswagena Typu 1, to wcale nie jest jego kopią. Do aut sportowych też się nie zalicza – powstawał jako samochód na letnie wypady za miasto. Jednak to właśnie on dał początek modelowi 911, który zmienił na lepsze życie kierowców.

Mazda Miata

Nie daj się zwieść skromnym gabarytom tego małego roadstera – w pojedynkę obalił wszystkie światowe stereotypy. Mazda skonstruowała go w czasie, gdy małe miejskie auta i pojazdy o zacięciu wyścigowym wydawały się rzeczami nie do pogodzenia. Lekkość, opływowe kształty, tylny napęd i przyjemna dźwignia zmiany biegów w połączeniu ze zwrotnością i zwinnością – wszystko to dodawało skrzydeł asom kierownicy. Dzisiaj, po upływie tylu dekad, Mazda Miata (MX-5) wciąż dostarcza niesamowitej frajdy z jeżdżenia.

Maserati A6Gcs Berlinetta

Okrzyknięta w 2014 roku samochodem stulecia Berlinetta ucieleśnia legendarne linie stylistyczne Maserati. Model starzeje się z taką klasą, że wciąż zachowuje pierwotną atrakcyjność. Po oficjalnej prezentacji samochodu w 1954 roku wypuszczono w sumie 34 egzemplarze. Auto nieczęsto można spotkać na aukcjach, toteż miłośnicy motoryzacji cenią je nad wyraz wysoko. Jedno z nich znalazło nowego właściciela w 2002 roku – kierowca nabył go za kwotę 950 000 dolarów.

Zdj. główne: Joshua Koblin/unsplash.com

Kontynuuj czytanie

Moto&tech

Sytuacje, kiedy warto oddać auto do skupu

Twój samochód wysłużył już swoje i teraz nie nadaje się już do użytku? Przekonaj się, dlaczego warto oddać go do skupu aut.

Aleksandra Nowak

Opublikowany

w dniu

Miłośnikom swoich czterech kółek bardzo trudno jest pożegnać się z samochodem, kiedy nadejdzie już jego czas. Niestety, często okazuje się, że po poważnej kolizji lub w wyniku poważnej awarii nie ma sensu już naprawiać auta i skup lub złomowisko to jedyne sensowne rozwiązanie. Chociaż trudno się z tym pogodzić, czasami najlepszym wyjściem z sytuacji jest zostawienie samochodu w skupie. Oto znaki, że nie warto już naprawiać starego auta.    

Poważna kolizja drogowa   

Na skup aut najczęściej trafiają samochody po wypadkach. Rzeczywiście, jeśli wiekowe auto przejdzie poważną kolizję, raczej nie ma sensu przywracać go już do życia. W sytuacji, kiedy najbardziej pokiereszowana jest karoseria, a nie części wewnętrzne auta, na skupie można dostać naprawdę korzystną propozycję za sprzedaż samochodu. Pojazdy powypadkowe, nawet te w opłakanym stanie, są na skupie naprawiane lub rozbierane na części i sprzedawane w tej formie. Niezależnie od stanu samochodu, możesz mieć pewność, że cena, jaką zaoferuje kupiec będzie wyższa niż w skupie złomu. Skup aut Poznań oferuje dojazd do klienta przez całą dobę, więc swój samochód możesz sprzedać nawet wprost po zdarzeniu.   

Awaria najważniejszych elementów  

Podzespoły i systemy w samochodach mają swoją hierarchię, według której najlepiej jest orzec, czy samochód da się naprawić, czy bardziej opłaci się go oddać na skup. Tak błahe elementy, jak wycieraczki, czy kierunkowskazy można naprawić za niewielką kwotę i bez problemu dalej jeździć autem. Z kolei naprawa tak ważnych elementów, jak silnik, sprzęgło, czy hamulce, może wiązać się z kosztami zbliżonymi lub przewyższającymi wartość całego auta. Jeśli okaże się, że reperowanie części lub całych podzespołów w samochodzie jest nieopłacalne, skup aut, to najlepsze rozwiązanie. Więcej na temat korzystania z usług skupu dowiesz się ze strony internetowej https://www.auto-kurek.pl/skup-aut/zachodniopomorskie/szczecin/

Skup aut czy szrot?   

Jak wyciągnąć największą wartość z samochodu, który nie nadaje się już do użytku? Możesz poszukać więcej niż jednej możliwości i nowe, sprawne części z auta oddać do skupu, a resztę, niesprawnych elementów i karoserię oddać do skupu złomu. W ten sposób możesz zwiększyć swój zysk ze sprzedaży starego samochodu. Nie zawsze jedno, konkretne rozwiązanie jest najlepsze i czasem warto poszukać opcji nieco bardziej skomplikowanej i personalnej, która będzie po prostu najbardziej opłacalna. 

Mówi się, że kierowca cieszy się dwa razy – kiedy kupi samochód i kiedy go sprzeda. Niestety ta sprzedaż nie zawsze może odbyć się w idealnych warunkach i z największym zyskiem. Auta po kolizjach czy awariach często nadają się do oddania tylko w ręce specjalistów od spraw beznadziejnych, czyli do skupu. Do sprzedaży samochodu w złym stanie należy podchodzić chłodno i racjonalnie, co czasem wymaga podjęcia trudnych, ale opłacalnych decyzji.

Zdj. główne: Markus Winkler/unsplash.com

Kontynuuj czytanie

Popularne